W ciszy się wszystkiemu przysłuchiwałem.
- A ty co o tym myślisz, Zack? - Zapytał Angeal.
- Co będzie to będzie. - Powiedziałem i obleciałem wzrokiem wszystkich po kolei, potem całą jaskinię. - Póki co jesteśmy szczeniętami, a kiedy dorośniemy, powalczymy. Poza tym, Gustaw kazał wam się zmieniać.
- Właśnie. - Przytaknęła Olimpias. - Nie wiesz kto jest następny w kolejności do pilnowania nas?
- Nie... - Odpowiedziała Ysabeau.
Alestria szybko poruszyła uszami.
- Ktoś idzie. - Powiedziała. - Słyszę.
- Ja też! - Odparliśmy wszyscy chórem.
Właz do jaskini uchylił się, a wilk wszedł do środka.
< Ys? Alestria? Olimpias? A może ten tajemniczy wilk? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!