sobota, 18 stycznia 2014

Od Oliwii - C.D. opowiadania Valixy ''Pierwsza wojna w tej watasze''

   Machnęłam łapą, odpychając tym samym jakiegoś wilka.
 - To o czym mówiłaś, to najczarniejszy scenariusz. Może ten dług nie będzie niczym wielkim czy wartościowym. Może będzie chodzić o Pióra Feniksa, albo o jakąś rzecz z naszego Ognistego Targu? - Mówiłam.
 - Może być, ale raczej nie. 
 - Zatem co?
 - Muszę być przygotowana na najgorsze...
 - Valixy, nie mów tak.
 - Wszystko jest możliwe. - Nagle jakaś ciemna aura ogarnęła moje serce. Poczułam z Valixy więź, wiedziałam, że nawet Gustaw o tym nie wie, i że jeśli coś się stanie, Valixy może liczyć tylko na mnie.
 - Zamierzasz coś mówić alfą?
 - Tylko dołożę im problemów. - Spuściła łeb. - Ginewra absolutnie nie może o niczym wiedzieć, jest taka delikatna, a Gustaw potem w kółko nie śpi po nocach i jest strasznie podenerwowany.
 - Zatem czemu akurat mi to wszytko opowiadasz?

< Valixy, dokończ w wolnej chwili >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!