środa, 22 stycznia 2014

Od Kim - C.D. opowiadania Mackleomore'a ''Walka''

   Spojrzałam mu w oczy.
 - Przerwiemy walkę i udamy się do Gustawa, by ogłosił nas parą. - Rzekłam i mocno go przytuliłam. Nie mogłam uwierzyć, że trafiłam na takiego wilka jak Macklemore, na takiego szczerego i dobrego basiora, który mówi co myśli, nie kombinuje i jest do mnie podobny.
   Wyruszyliśmy na pole walki z zamiarem znalezienia wśród tłoku naszego alfy. Kiedy jakiś wilk się do nas zbliżał, wspólnymi siłami powalaliśmy go. Wreszcie naszym oczom ukazał się alfa, który właśnie stał nad trupem swego przeciwnika, podniósł łapę, która okrążona była żółtą łuną. Z łapy wystrzelił piorun, który trafiając ciało wrogiego wilka, zamienił go w kamień. 
 - Gustawie. - Zaczął Macklemore.
 - Słucham? - Zapytał odwracając łeb w naszą stronę.
 - Mamy prośbę. 
 - Mógłbyś ogłosić nas parą? - Spytałam, wyręczając partnera.
 - Oczywiście. - Odpowiedział i wysłał telepatyczną wiadomość, mówiącą o naszym związku. Wypatrzyłam Bolt'a, który radośnie się do mnie uśmiechnął, potem spojrzałam na oddaloną o kilkadziesiąt metrów Riven, która popatrzyła na mnie złowrogo. 
   Jednak mino tego lodowatego wzroku, byłam szczęśliwa i spojrzałam na Macklemore'a. Nagle odezwał się nasz alfa.
 - Udajcie się nad Rzekę Condos, tam przyda się wasza pomoc. - Powiedział. Pobiegliśmy zatem w tamtą stronę.

 < Macklemore - jeśli chcesz, możesz dokończyć >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!