poniedziałek, 20 stycznia 2014

Od Kim - C.D. opowiadania Macklemore'a ''Walka''

Usłyszałam basiora ze sporej odległości. Przywitał się ze mną.
 - Cześć. - Odpowiedziałam będąc już w miarę blisko. Miał przepiękne, niebieskie oczy, które od razu zdradzały jego osobowość.
 - Jesteś Kim? - Spytał. Przecież mnie nie znał.
 - Tak, to ja. - Odparłam. 
Odsunęłam się od niego, by zabić jakiegoś wilka. On również nie próżnował podczas tych kilku sekund. Obydwoje mieliśmy na koncie po jednym wilku.
 - A ty to Macklemore? - Spytałam.
 - Owszem. - Odpowiedział. Nagle jakiś basior, z którym walczyłam podczas rozmowy na moce, odepchnął mnie kulą światła, przez co wpadłam na Macklemore'a. Przekoziołkowaliśmy kilka metrów w dół jakiegoś pagórka, wreszcie się zatrzymaliśmy, a on stał nade mną.

< Macklemore? Wybacz, że musiałeś czekać, ale wena mnie opuściła >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!