- Tak sądzisz? - zapytałem głośno, a w myślach dodałem: ,,Ciekawe co by powiedział Roshan, gdyby mnie teraz zobaczył? Tyle razy dokuczałem mu z powodu jego uczuć."
- Jasne. - odparła Jenn.
Pocałowaliśmy się, a potem rzekłem:
- Kiedy pójdziemy ogłosić tą radosną nowinę Alfom i mojej rodzinie?
<Jenn, odpisz, proszę, jak znajdziesz chwilę.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!