Przez chwilę nie wiedziałem jak zareagować, ale już po niedługim czasie bezwiednie pocałowałem Jenn. Dopiero kiedy to zrobiłem przemknęło mi przez myśli, że mogło to być bardzo niestosowne i powiedziałem rumieniąc się oraz spuszczając oczy:
- Przepraszam....ja...nie wiem...co...się...ze mną...stało....
Wadera tylko uśmiechnęła się lekko i powiedziała:
- Nic nie szkodzi.
Podniosłem wzrok i zapytałem z ulgą:
- Na prawdę?
- Jasne.
- To dobrze, bo ja muszę Ci coś ważnego powiedzieć. Ja...się....w Tobie...zakochałem i....chciałbym....abyś...została....moją partnerką...już na zawsze. Właściwie chciałem powiedzieć Ci to już dawno, ale...się bałem.
<Jenn, jak zareagowałaś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!