wtorek, 21 stycznia 2014

Od Far'a - C.D. opowiadania Merkury ''Koniec?''

   Nagle zadrżałem, ponieważ moja intuicja zaczęła wariować. Bałem się, bo przeczuwałem, że chodzi o Merkury.
 - *Jezu...* - Pomyślałem i w zastraszającym tempie pognałem w stronę, w którą prowadził mnie instynkt.
   Niedaleko pola bitwy ujrzałem Merkury, a za nią biegło 5 olbrzymich basiorów, z wiadomym zamiarem zabicia jej. Popędziłem za nimi, ale zaczynali się oddalać. Merkury krzyknęła mieszanką bólu i rozaczy. Dopadłem basiora trzmającego łapę Merkury i rzuciłem nim, powalając tym samym drugiego. Po niedługim czasie zatapiałem zęby w ostatnim.
   Merkury spojrzała na mnie ze spojrzeniem pełnym wdzięczności i zaskoczenia.
 - Dziękuję. - Szepnęła.
 - Nie ma za co. - Odpowiedziałem. Powstrzymywałem się przed przytuleniem jej, co w końcu osiągnąłem.

< Merkury? Dokończ w wolnej chwili. >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!