Widziałam, że Elion dobrze dobie radzi, więc bez oporów oddaliłam się od niej na sporą odległość, byśmy sobie wzajemnie nie przeszkadzały. Rozsadzała mnie radość, bo odkryłam swoją nową moc, ale jest jeszcze bardzo słaba i trudna do opanowania.
Walczyłam z jakąś waderą i nagle, kiedy dotknęłam ją łapą, odzyskała siły...
- Cholera! - Krzyknęłam i szybko zadałam cios, a wadera padła martwa. Musze zgłosić się po wojnie do Celesty, żeby nauczyła mnie w pełni kontrolować moją nową moc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!