środa, 22 stycznia 2014

Od Angeal'a - C.D. opowiadania Alestrii ''Uziemieni''

    Głupio mi było podsłuchiwać ich rozmowę. Dostrzegłem co chce zrobić Alestria i wykonałem mały krok w tył. Wadera jednak nie strzeliła we mnie wodną kulą.
   Postanowiłem nie ryzykować i odsunąć się, nie miałem też zamiaru słuchać ich dalszej rozmowy. Kiedy skończyły gadać, Alestria poszła w kąt jaskini. Jej mina świadczyła, że nie jest zadowolona. Postanowiłem jej pomóc. Podszedłem do niej.
 - Alestria? - Spytałem. - Wszystko ok?
 - Zazdroszczę ci. - Powiedziała.
 - Ale zobacz. Jesteśmy lojalni i czekamy na was, a dzisiaj idziecie wcześnie spać. - Rzekłem.
 - Po co?
 - Żebyście jutro wstały pełne sił do walki. 
Na pyszczku Alestrii pojawił się piękny, jasny uśmiech.
 - No dobrze... 
 - Tylko pamiętaj! Pobudka punkt piąta.
 - Wow!
Dzień minął jak z bicza trzasnął...

< Alestria? Olimpias? Thea? Co się wydarzyło następnego dnia? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!