- A ... Rodzice pozwolą ? - spytałam niepewnie .
- Nawet nie będą słyszeć . - powiedział
- No dobra . - powiedziałam i weszłam na mały pagórek, to samo zrobił Zaru .
I rozeszło się wycie... Nigdy nie wyłam z kimś obcym. To było piękne i coś mi
w sercu drgnęło, a mianowicie miłość - dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że jestem zakochana w Zaru . Przerwałam wycie .
- Czemu przerwałaś ? - spytał Zaru
- No bo coś mi karze powrócić do jaskini. -powiedziałam
- No jasne . - powiedział . Cofnęliśmy się do jaskini, a nasze odciski łap były otoczone pętlą, która przypominała serce .
< Zaru dokończ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!