czwartek, 13 marca 2014

Od Pattona - C.D. opowiadania Mortimer'a ''Porwanie''

   Nie bacząc na nic, popędziłem czym prędzej do najbliższego lasu, i zebrałem siedem dość sporych gałęzi, aby dla wszystkich starczyło. Wróciłem już po chwili, a wszyscy popatrzyli na mnie ze zdziwieniem. Ja jednak miałem plan i za pomocy mocy władania nad ogniem zapaliłem wszystkie pochodnie i rozdałem je wilkom, jedną, najmniejszą, zostawiając dla siebie.
 - Ogień pozwoli nam podróżować w ciemnościach i tym samym odstraszy jakieś zagrożenia w postaci innych, dużych zwierząt. - Powiedziałem.
 - Ale zdradzi naszą obecność. - Zauważył Mo.
 - Własnie dlatego... - Powiedział Gustaw i zasłonił nas magiczną aurą. Tylko ci, którzy znajdowali się w jej zasięgu, mogli się widzieć, a to co było za jej polem, wcale nie wiedziało, że tu jesteśmy.
   I tak właśnie ruszyliśmy w dalszą drogę...

< Mortimer? Weny brak ;_; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!