niedziela, 6 kwietnia 2014

Od Zuko - C.D. opowiadania Hunter ''Zaproszenie''

   Onieśmieliła mnie jej uroda i charakter. Łapy stały się jak z waty, a moje struny głosowe nie wykonały żadnego kroku w stronę wyduszenia za mnie czegokolwiek.
 - Szczerze mówiąc - szepnąłem. - wcale się nie spóźniłaś.
 - Jak to? - Spytała rozbawiona.
 - Tak na prawdę to ja... przyszedłem trochę za wcześnie.
 - Nie mówmy już o tym - Szepnęła, a ja przysunąłem się bliżej niej.
 - Wiesz co? Świetnie polujesz. Podziwiam cię.
 - Na prawdę? Ty doskonale gonisz ofiarę, a nacisk szczęk masz dobry.
 - Hah, ja mogę być dobry. Ale to ty jesteś mistrzynią.
 - Dziękuję za miły komplement. - Uśmiechnęła się.
 - A może byś mi zdradziła, jak tak fenomenalnie polujesz?
Z niewiadomych przyczyn wstaliśmy i zaczęliśmy patrzeć sobie w oczy.
 - Najpierw muszę wypatrzyć odpowiednią zdobycz. Potem muszę się podkraść. Następnie, kiedy jestem dostatecznie blisko, atakuję.
   Nie wiedzieć czemu, ale jej słowa porównałem do tego w jaki sposób mam ją pocałować. Najpierw upatrzyłem sobie odpowiednią osobę i złapałem z nią kontakt wzrokowy. Potem zbliżyłem się do Hunter, co miało symbolizować podkradanie się. Kiedy byłem już dostatecznie blisko, czyli tuż naprzeciw jej ust, zaatakowałem, czyli po prostu... pocałowałem.

< Hunter? Jak zareagowałaś na ten gest? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!