Zaciekawiło mnie to, że z Forestem został sam ojciec. Matty... on też znał się na wychowywaniu szczeniaków, był w końcu nauczycielem, ale odrobina kobiecej łapy jeszcze w żadnej jaskini nie zaszkodziła.
- Hmm... A gdzie jest twoja mama? - Spytałam.
- Na wyścigach psich zaprzęgów, daleko na Syberii. - Odpowiedział.
- A wiesz gdzie leży Syberia? - Zapytałam, chcąc sprawdzić, jak Forest się uczy.
- No pewnie, że wiem! W Azji!
- Brawo. Dobry z ciebie uczeń.
- Dziękuje. - Uśmiechnął się.
- Twoja mama pewnie lubi śpiewać, co?
- Tak! Uwielbia! Śpiewa w dwóch językach, wiesz?
- Serio? A w jakich? - Pytałam miłym tonem.
- Po polsku i angielsku.
- I widzę, że ciebie też uczy. Bardzo ładnie akcentujesz, wiesz?
- Co to znaczy?
- Zobacz. Literka r jest wymawiana inaczej po naszemu i inaczej po angielsku.
- Zauważyłem.
- Jeżeli ktoś mówi r, tak jak ja teraz, to jego akcent jest polski. A jeżeli ktoś mówi r w taki sposób, jest to akcent angielski.
< Forest? Gadanie o językach XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!