- Co dzisiaj chcesz na śniadanie?
- Myślę, że tradycyjna sarna nam wystarczy. - Odpowiedziała SnowStorm.
- Dobrze, to ja pójdę zapolować.
- Tak, a ja poszukam sobie nowego stanowiska, skoro moje poprzednie zostało wycofane. - Odparła. Tak więc ja wyruszyłem na polowanie, natomiast moja partnerka studiowała księgę z opisami stanowisk. Moja zdobycz biegła bardzo szybko i wyprowadziła mnie aż poza tereny. Kiedy opadłem z sił, pozwoliłem jej uciec, przystając. Przede mną rozciągał się piękny widok.

- Mam dla ciebie niespodziankę. Jest czterdzieści minut stąd. Idziesz?
- Pewnie. - Odparła.
Po czterdziestu minutach szybkiego marszu, dotarliśmy na miejsce.
- Jak tu pięknie! - Szepnęła.
Położyłem się pod drzewem, a wadera obok mnie.
- Wybrałaś już stanowisko? - Spytałem.
< SnowStorm? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!