Słuchałam historii Lauren z narastającym przejęciem. W końcu stwierdziłam, że muszę pocieszyć wilczycę i przytuliłam ją.
- Jesteś twarda, Lauren! - Powiedziałam.
- Tak uważasz? - Spytała, wycierając małą łzę.
- Owszem.
- Miałaś tak kiedyś?
- Na całe szczęście niczego takiego nie doświadczyłam. Od młodości miałam wspaniałego partnera. Z ledwością mogę to sobie wyobrazić.
- Ja też miewam kłopoty z wyobrażeniem sobie kogoś obok mnie, kto zawsze będzie mnie wspierać i nigdy mnie nie zdradzi, będzie mnie kochać...
- Wiesz co? Jesteś jeszcze młoda, piękna i masz wspaniały charakter. Na pewno ktoś cię jeszcze pokocha. - Uśmiechnęłam się i wypuściłam ją z uścisku.
- Tak myślisz?
- Pewnie.
< Lauren? Mam podobnie. Faceci są głupi -,- >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!