piątek, 18 kwietnia 2014

Od Gustawa - C.D. opowiadania Jez ''Gdzie jesteś?''

Uśmiechnąłem się do wilków.
 - Dobrze, więc idziemy ją odbić. - Powiedziałem.
 - My? - Spytał Rusty.
 - Ja, Far i Lauren. Wy powinniście się już zbierać. 
 - No tak, atak na ludzi. - Westchnęła Jez. - Już idę. Idziesz, Rusty?
Rzucił na mnie przelotne spojrzenie, po czym odpowiedział jej:
 - Zaraz dojdę. - Uśmiechnął się lekko. Widziałem, że Lauren i Far byli pochłonięci debatowaniem, więc szeptem porozmawiałem z Rusty'm.
 - Powodzenia. - Szepnąłem.
 - W czym?
 - Rusty, przecież widzę, jak na nią patrzysz.
 - W takim razie dziękuję.
 - Idź już. - Powiedziałem, a Rusty wystrzelił jak z armaty i dogonił biegnącą Jez.

< Lauren? Masz może jakiś plan? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!