poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Od Whitney - C.D. opowiadania Kairy ''Propozycja pomocy''

-Byłoby miło z twojej strony, ale czy na pewno nie fatygowałabym cię?-spytałam wilczycę, która pokręciła łbem. Uśmiechnęła się.
-Nie, naprawdę, chętnie bym cię zastąpiła. Zresztą jak już mówiłam rzadko chodzę na polowania.
-Dobrze. Dziękuje.-powiedziałam do wilczycy. Podszedł do nas Etan.
-Kaira, to jest Etan.-pokazałam łapą na niego. -Etan, to Kaira.-powiedziałam do Etan'a.
-Cześć.-powiedziała niepewnie Kaira. Etan zmierzył ją wzrokiem; zawsze miał taki zwyczaj. Po chwili uśmiechnął się przyjacielsko.
-Hej.
-Wiesz co, Kaira. Może wybrałabyś się z Etan'em i ze mną do Koła Młynarskiego. Nie mieliśmy okazji jeszcze tego zwiedzić. 
-Dobrze, ale wzięłabym z sobą Luxia.-powiedziała zadowolona Kaira. -To mój partner.-wyjaśniła. Kiwnęłam łbem.
-Dobrze, byłoby świetnie.
-Okey. Poczekajcie tu, ja zaraz wracam z nim.
Kaira pobiegła truchtem w stronę swojej jaskini. Westchnęłam i spojrzałam na Etan'a. Uśmiechnął się.
-Coś się stało?-spytał.
-Nic, tylko szkoda mi Kairy. Jest mi troszkę głupio, że zastąpi mnie na polowaniach przez jakiś czas. Czuję się jakbym narobiła jej więcej obowiązków.-wyżaliłam się Etan'owi.
-Sądzę, że Kaira to bardzo fajna wadera. Na pewno zrobiła to ze swoich chęci, ma dobre serce.-powiedział Etan z przekonaniem.
-Masz rację.-powiedziałam. -Kaira wydaje się całkiem fajna. W ogóle myślę, że jest godna zaufania.
-Tak, też tak sądzę.-przyznał mi rację Etan.
-Tylko wiesz...-powiedziałam z wahaniem. -Ja zawsze byłam nieśmiała w stosunku do samców. Zastanawiam się jaki będzie Luxio. Mam nadzieję, że się z nim dogadam.-powiedziałam z nadzieją. Etan zaśmiał się.
-Nie martw się, wszystko będzie dobrze.
-Obyś miał rację... A w sumie, to cieszę się, że poznałam Kairę i poznam Luxia. Im więcej znajomych tym lepiej..

< Kaira? Co teraz zrobisz z Luxi'em? :D >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!