- Okej. Zaśpiewać też możesz. - Odpowiedział wilk.
Więc zaczęłam...
Wszędzie chaos, wszędzie zmartwienia,
wszędzie bliscy, wszędzie wspomnienia,
krąży w twojej głowie myśli zero,
chcesz aby to już przeminęło.
Zero światła, zero ciepła, zero orientacji,
długo nie przeżyjesz bez reanimacji...
Niczego już nie ma, jednym słowem zero,
wszystko wydaje ci się wiecznością, choć nic nie minęło.
Pozostawiony sam sobie, nerwowo
chodzisz wszędzie z opuszczoną głową.
Analizujesz, widzisz i czujesz...
Hah, raczej próbujesz to poczuć!
- Piosenkę pomógł mi ułożyć mój tata. - Dodałam, kiedy skończyłam. - Trzeba jeszcze napisać ciąg dalszy...
< Darknees? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!