Wilczek spojrzał na mnie, a w jego oczach ujrzałam błysk niepohamowanej ciekawości.
- Opowiedz o historii watahy! - Poprosił.
- Gdybym miała dobrą pamięć, to bym opowiedziała... - Westchnęłam.
- Na prawdę nic nie pamiętasz? -Zapytał wilczek, zawiedziony.
- Niewiele. Głównie rzeczy związane z rodziną...
- Na przykład?
- No... Czy ja wiem? Narodziny moich dzieci, ich dzieci i nawet ich dzieci! - Krzyknęłam.
- Wow... Czyli byłaś już... eee...
- Prababcią.
- No, miałem to na końcu języka! - Zawołał.
- Niestety, teraz zostało mi dwóch synów, dawno się ode mnie wynieśli. Teraz na Toxycznych bagnach jestem ja... i... i tylko ja. - Westchnęłam.
< Forest? Jak chcesz, to dokończ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!