Westchnęłam. Tego pytania nikt mi chyba jeszcze nie zadał, co wcale nie oznaczało, że nie będę na nie odpowiadać. Jednak przed odpowiedzeniem, lisica jeszcze coś dodała:
- Ach, zapomniałam! Możesz mi jeszcze od razu powiedzieć, jak długo tu przebywasz!
- Dobrze. - Odparłam. - A zatem. Jestem tu niemalże od początku istnienia tej watahy. Od zawsze znajdowałam się wysoko w hierarchii, ponieważ byłam w pierwszym miocie Ginewry i Gustawa. To były czasy... Wilków było bardzo mało, wszyscy się ze wszystkimi znali. Teraz ta wataha wyrosła na wielką społeczność i rodzicom nie jest tak łatwo kierować watahą. Dlatego często pomagamy im my lub bety. - Zakończyłam wypowiedź uśmiechem.
- Czyli jesteś młodą alfą. - Stwierdziła.
- No.. nie mogę zaprzeczyć.
- A mogę zapytać, kim był twój partner?
- Młodym betą. - Orzekłam krótko.
- Masz jeszcze jakieś stanowisko?
- Tak, jestem też obrończynią alf i wojowniczką. Chciałabym też być wypatrującą. Kiedyś piastowałam to stanowisko, ale potem, po przemianie, polubiłam walkę. Wiesz, że wcześniej nazywałam się Cassidy?
- Nie wiedziałam! Trochę mnie zaintrygowałaś, wiesz? Można mieć trzy stanowiska?
- Czasem alfy na to pozwalają. - Odparłam. - A ty? Jakie masz stanowisko?
< Tasha? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!