Fajnie rozmawiało mi się z Luxi'em. Przy nim... tak jakby cała moja wrodzona powaga ze mnie wyparowała. Rozmawiałem z nim zupełnie na luzie.
- Tak, od początku istnienia tego stada. Byłem pierwszym synem Gustawa i Ginewry. - Powiedziałem.
- Czyli jesteś młodym alfą. - Stwierdził.
- Owszem. Za razem jestem też partnerem młodej bety.
- Czyżby Kiiyuko?
- Dokładnie. Znasz ją? - Zapytałem zaciekawiony.
- Miałem przyjemność z nią rozmawiać.
- Czy ty również wpłynąłeś na jej decyzję o przemianie?
- A co postanowiła? Nie jestem na bieżąco...
- Uznała, że była udawaną wilczycą, tak jak jej to powiedziałeś. Opowiedziała mi, że stanęły przed nią dwie wadery, a ona wybrała jedną z nich i się w nią przemieniła.
- Czy teraz wygląd jej odpowiada.
- Jeszcze jak. Dziękuję ci za pomoc w nakierowaniu mojej partnerki na właściwą drogę.
< Luxio? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!