- Tak. - powiedziałam
- A jakie? -spytał
- Medyczka. - powiedziałam.
Zauważyłam, że wywołało to u Zaru zaskoczenie.
- Ty medyczką? - spytała.
- Tak, a czemu nie? -spytałam
- Nie, dobrze... tylko ty mi nie pasujesz na medyczkę... - powiedział
- A ty mi na wojownika. - powiedziałam
- A niby zamiast wojownika to kto? - spytała coraz bardziej ciekawy
- Opiekun szczeniąt. - powiedziałam i zaczęłam chichotać.
< Zaru , jak by co to żart >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!