Przyjrzałam mu się, a następnie spuściłam wzrok. Po chwili znów na niego spojrzałam. Uśmiechnęłam się bezradnie na co on odpowiedział śmiechem.
- Nie wiem co odpowiedzieć.. Ale na pewno nie jestem piękna. Oo nie ! - zawołałam śmiejąc się.
- Ja wiem lepiej, Jez. Przykro mi. - uśmiechnął się.
Patrzyłam na niego rozbawiona, a on uśmiechał się do mnie.
- Co Cię tak bawi ? - spytałam patrząc jak ledwo powstrzymuję się od śmiechu.
- Ty. - odpowiedział dalej się szczerząc.
- Ja ? No dzięki .. - wymamrotałam patrząc w ziemię.
- Ależ proszę.
- *Rusty bardzo poprawił mi humor. W końcu się śmieję.* - myślałam patrząc na niego.
- O czym tak znowu myślisz ? - spytał zaciekawiony.
- Szczerze ?
- Taak..
- O Tobie. - powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.
Nagle przypomniał mi się Zero Blackfire.. Odepchnełam jednak od siebie tę myśl. Ta historia już nigdy się nie powtórzy.
< Rusty ? Weny brak ;// >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!