poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Od Omegi - C.D. opowiadania Luxi'a ''Oswoić jelenia indiańskiego''

   Po odejściu tego stada, które było nielicznym tego gatunku, zapadła cisza. Postanowiłam ją przerwać, ponieważ nie lubię, kiedy już zdam się na odwagę, by porozmawiać z jakimś wilkiem, po chwili zapada cisza...
 - I jak wrażenia? - Spytałam.
 - Fajnie. Już wiem, dlaczego to lubisz. - Odparł.
 - Ale wciąż będziesz jadł mięso... - Westchnęłam.
 - Taka już natura wilka.
 - Tak... Jestem wybrykiem natury.
 - Nie jesteś niczyim wybrykiem! Jesteś... jesteś wyjątkowa, inna, wyróżniasz się.
 - Tak uważasz?
 - No pewnie! - Pocieszył mnie.
 - Wiesz, ja już będę się zbierać do jaskini.
 - Ja też, Kaira pewnie już się zamartwia.
 - Zapewne. - Mruknęłam i poszłam w swoją stronę. Chciałam teraz pobyć trochę sama, niestety, po chwili samotnej przechadzki, znów podszedł do mnie wilk. Tym razem już wiedziałam, że był to jakiś kompletnie nieznajomy mi basior.

< Basiorze? Ujawnij swą twarz! >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!