poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Od Lee - C.D. opowiadania Darknees'a ''Przechadzka''

   Zmarszczyłem brwi, zastanawiając się, co też na to odpowiedzieć...?
 - Takie właśnie są wadery. - Westchnąłem.
 - Czyli jakie? - Dociekał Darknees.
 - Nigdy nie wiedzą, czego chcą. I zawsze zgrywają niedostępne.
 - A skąd to wiesz?
 - Widzę, po swojej partnerce.
 - Myślisz, że mi się uda?
 - Nie wiem. Wiem jedno. Jeżeli Keri cię zignoruje, nie odpuszczaj i nie poddawaj się. W końcu doceni twoje starania.
 - Czyli co mam robić...?
 - Walczyć o nią. - Odparłem krótko.
 - Niejasne to trochę. - Westchnął basior.
 - Taka właśnie jest miłość...

< Darknees? Brak pomysłów >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!