Kiiyuko znów wróciła do domu zupełnie odmieniona. Powiedziała, że to już ostatnia w jej życiu przemiana i że to ja pomogłem jej dojść do swojego prawdziwego ja. W odpowiedzi pocałowałem ją. Potem zjedliśmy kolację i poszliśmy spać.
Następnego dnia Kiiyuko powiedziała, że idzie się spotkać z Yuką, Hidatsą i Hekate. Storm nie chciała uczestniczyć w pogawędce, wolała podobno pokręcić się po terenach i poznać jakąś nową waderę.
Ja postanowiłem wziąć z niej przykład i zasmakować nowej znajomości. Moim najlepszym przyjacielem był Louis, były partner Storm, ale on prawdopodobnie już nie żyje, lub nigdy nie wróci.
Kiedy tak o tym wszystkim myślałem, przechodziłem przez Las Czarnego Rumaka i spotkałem wilka, którego mało kto znał na prawdę, choć wiele osób kojarzyło go z widzenia. Był to Luxio.
- Cześć. - Powiedziałem.
- Hej. - Odparł
- Jestem Lyx.
- Ja mam na imię Luxio.
< Luxio, kontynuuj rozmowę. Może popiszemy trochę? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!