piątek, 4 kwietnia 2014

Od Greyback'a - Trzeba się przyzwyczaić

   Słyszałem, że Lessa się zmieniła. Właściwie, to nie powinienem jej nazywać Lessą, tylko raczej Sakurą. Wygląd też miała inny. Niegdyś była to po prosu Shanti, potem ciężko było mi przyzwyczaić się do nowego imienia, do Lessy, a teraz znów przychodzi mi się zapoznać z nową Shanti-Lessą, czyli Sakurą. Pewnego dnia przyszła do Dymiących Gór. Postanowiłem zamienić z nią parę słów.
 - Witaj, Shan... Yyy... Znaczy Less... Nie, sorki... Sakura. - uśmiechnąłem się.
 - Hej, Greyback. - Odparła ze śmiechem. - Co, ciężko się przyzwyczaić.
 - Trochę... - Westchnąłem. - po co się przemieniłaś?
 - Nie wiem o czym mówisz...
 - Może po to, by zostawić za sobą przeszłość, stać się zupełnie inną osobą? Imię i wygląd nic nie znaczą. Musiałabyś się zmienić w sercu, by ten... ten morderca opuścił w końcu twój umysł. Muszę przyznać, że w tych barwach prezentujesz się bardzo ładnie. - Powiedziałem.

< Sakura? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!