-Wiesz ... nie jestem pewny czy chcę więcej mocy albo żywiołów .
-Nie chcesz ?
-Jak na razie ten żywioł i te moce w pełni mi wystarczają .
-No jak uważasz ...
-Uważam że nie potrzebuję więcej żywiołów ale jakąś nową moc mógł bym w sobie odkryć .
Spojrzałem w przód ale nie było już tam Jelenia .
-Te zwierzęta są piękne ... prawda ? - Zapytała się mnie Omega
-Takiego jelenia widziałem po raz pierwszy ale tak uważam że są piękne .
Nagle za nami daleko za nami usłyszałem że coś biegnie . Dużo zwierząt biegło w naszą stronę .
-Coś się stało ? -Zapytała
-Coś tu biegnie . Całe stado czegoś - Odpowiedziałem oglądając się . Istotnie biegło na nas całe stado ale czego nie dało się dostrzec .
Nagle Omega wstała a stado zwolniło . Podeszło do nas stado złożone z ok. 15 Jeleni Indiańskich . Zaczęły otaczać Omegę i dokładnie ją obserwować . Po chwili zobaczyłem Omegę która stała na grzbiecie jednego z jeleni . Głaskała je , trochę z nimi pofiglowała . Ogólnie patrzyłem na to jak coś bezsensownego ale w pewnym momencie poczułem na grzbiecie czyjś oddech . Gdy się obejrzałem moim oczom ukazał się czarny nos jednego z młodych jeleni .
Pobawiliśmy się z nimi jeszcze trochę i stado odeszło . Po tym nastała cisza którą przerwała Omega .
<Omega ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!