Słuchałem rozmowy Monster i Gustawa . Czułem jak Monster z nerwów coraz bardziej wbija mi pazury w łapę .
- ''Będzie dobrze ...'' - Powiedziałem do niej telepatycznie
-''Boję się trochę ... co ze mną zrobią'' - Usłyszałem lekko drżący głos Monster w mojej głowie .
-Moim zdaniem trzeba spróbować najłagodniejszego sposobu . - Zaproponowałem a Gustaw i Monster popatrzyli się na mnie .
-Czyli jakie ?- Zapytali jednocześnie
-Na początek spróbował bym ziół . Jeżeli nie zadziałają niech szamani spróbują załagodzić wściekłą Monster .
-A co jak to wszystko nie pomoże ? -Zapytał Gustaw - Może kogoś skrzywdzić .
-Daj mi dokończyć . Jest jakaś wolna jaskinia ?
-Coś chyba się znajdzie .
-Można ją tam zamknąć i zrobić kraty np. z ognia albo lodu . Tak żeby nie mogła się wydostać podczas furii .
-I będę tam sama siedziała ? - Zapytałam mnie Monster .
-Nie ... przychodził bym do ciebie jeżeli tylko byś chciała porozmawiać . Mogły by też przychodzić w odwiedziny inne wilki .
-Co o tym sądzicie ? - Zapytałem patrząc na Gustawa a chwilę potem na Monster
<Monster może ty wyrazisz swoje zdanie na ten pomysł ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!