Byłem w lesie czarnego rumaka aby przemyśleć parę spraw ... Gdy siedziałem przy strumieniu usłyszałem jakiegoś wilka ; Był to Lyx
-Co tutaj robisz ? -Zapytałem wilka którego jeszcze nigdy nie widziałem na terenach watahy .
-Spaceruje , rozmyślam , próbuję jakoś zapełnić sobie czas ... - Odpowiedział a ja zacząłem nerwowo zagarniać grzywkę na prawe oko .
-Co ty robisz ? - Zapytał Lyx
-Nic tylko przyzwyczaiłem się do tego że grzywka zachodzi mi na oko a przed chwilą patrzyłem jak wyglądał bym bez niej - Skłamałem . Grzywka była celowo tak zaczesana tylko po to aby ukryć ślad po mojej pierwszej walce . - Wielką bliznę przechodzącą przez oko .
-Wiesz ... jesteś dziwnym wilkiem .- Zaczął Lyx
-W jakim sensie dziwnym ? - Zapytałem uśmiechając się
-No ... mało wilków zna cie dokładnie ... -Wyjaśnił .
-To prawda znam już kilka wilków a tylko Monster , Patton i Kaira znają mnie całego ... bez żadnej tajemnicy .
-Kaira ... nie słyszałem o niej ... to jakaś nowa ?
-Tak doszła do watahy dzień wcześniej niż ja i aktualnie jest moją partnerką - Wyjaśniłem
- Nigdy cię tu nie widziałem ... od dawna tu jesteś ?
<Lyx kontynuuj możemy popisać >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!