poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Od Lee - C.D. opowiadania Darknees'a ''Przechadzka''

Zaśmiałem się, a kiedy już oboje przestaliśmy, Darknees spytał:
 - Co cię nakłoniło do zmiany imienia? - Spytał.
 - Hmm... - Powiedziałem. - Bardzo trudne pytanie.
 - A znasz na nie odpowiedź? - Uśmiechnął się.
 - Myślę, że tak. 
 - To dawaj.
 - Pamiętam, że siedziałem wtedy ze swoją partnerką na wzgórzu i pytałem się jej, skąd wzięło się jej imię, Shaft. Odpowiedziała, że z błyskawic, które uderzyły w jaskinię w momencie jej narodzin. Wtedy przed nami przeleciała kometa. Zauważyłem, że przelatuje codziennie w tym samym miejscu, od czasu moich narodzin. Shaft powiedziała, że to magiczna kometa, o nazwie Lee. Wtedy dostałem olśnienia i postanowiłem zmienić swoje imię. Ona też je zmieniła, bo dawniej nazywała się Luna. - Powiedziałem.

< Darknees? Brak weny ;_; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!