czwartek, 10 kwietnia 2014

Od Ginewry - C.D. opowiadania Ysabeau ''Kolejne małe istoty w naszej watasze''

Uśmiechnęłam się do wszystkich.
 - Basiorom wstęp wzbroniony. - Powiedziałam, a oni posłusznie wyszli. Zaśmiałam się. - I jak tam?
 - Heh... Można powiedzieć, że... dobrze. - Wypowiedziała z trudem Ysabeau.
 - Już się tobą zajmuję. - Odparłam.
Poród przebiegł bez problemów i już niedługo trzy szczeniaki leżały obok matki.
 - Są trzy! - Ucieszyła się.
 - Tak. Pójdę już po Aleksandra i Bandit'a. - Rzekłam i wyszłam.
 - I co? - Dopytywali.
 - Sami zobaczcie. - Odpowiedziałam.

< Aleksander? Sorki bardzo za długość i czas... >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!