-Nie chcę ... to miał być tylko rym . - Odpowiedziałem i uśmiechnąłem się
-Mówię ci Keri się to spodoba .
-Sam nie wiem ... Zawsze gdy jestem obok niej robi mi się sucho w pysku , łapy mam jak z waty a głos tnie mi się jakbym nie umiał mówić .
-I co jeszcze ? - Zapytała z lekko żartobliwym tonem .
-Zazwyczaj nie jestem nieśmiały ale przy niej ... przestaję być sobą .
-Musisz się przełamać Dark . - Powiedziała lekko uderzając mnie w bok
-Myślisz że ja o tym nie wiem ? Doskonale wiem że powinienem się przełamać i zaryzykować ale nie potrafię ... nie przy niej .
-Mam jej to dać ? - Zapytała
-Nie ... mam cztery zdrowe łapy i umysł więc dam sobie radę ... Ale przestańmy już o tym rozmawiać .
-Dobrze ... a o czym byś chciał pogadać ?
-Ja pokazałem ci moje teksty a w zasadzie tylko skrawek więc oczekuję tego samego .
-Czyli ?
-Pokarz lub powiedz jakiś tekst . Oczywiście jeżeli możesz .
<Verdana ? Sorry , że tyle czekałaś ale nie miałem dostępu do internetu >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!