piątek, 11 kwietnia 2014

Od Darknees'a - C.D. opowiadania Verdany ''Chłodny powiew''

-Nie chcę ... to miał być tylko rym . - Odpowiedziałem i uśmiechnąłem się 
-Mówię ci Keri się to spodoba . 
-Sam nie wiem ... Zawsze gdy jestem obok niej robi mi się sucho w pysku , łapy mam jak z waty a głos tnie mi się jakbym nie umiał mówić . 
-I co jeszcze ? - Zapytała z lekko żartobliwym tonem .
-Zazwyczaj nie jestem nieśmiały ale przy niej ... przestaję być sobą . 
-Musisz się przełamać Dark . - Powiedziała lekko uderzając mnie w bok 
-Myślisz że ja o tym nie wiem ? Doskonale wiem że powinienem się przełamać i zaryzykować ale nie potrafię ... nie przy niej .
-Mam jej to dać ? - Zapytała 
-Nie ... mam cztery zdrowe łapy i umysł więc dam sobie radę ... Ale przestańmy już o tym rozmawiać . 
-Dobrze ... a o czym byś chciał pogadać ? 
-Ja pokazałem ci moje teksty a w zasadzie tylko skrawek więc oczekuję tego samego .
-Czyli ? 
-Pokarz lub powiedz jakiś tekst . Oczywiście jeżeli możesz . 

<Verdana ? Sorry , że tyle czekałaś ale nie miałem dostępu do internetu >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!