piątek, 11 kwietnia 2014

Od Kairy - C.D. opowiadania Toboe ''Spacer ze znajomymi''

Zrobiłam to co kazała mi Toboe . Stanęłam na końcu ścieżki i czekałam .
- ''trzy ...''
- ''dwa ... ''
Słyszałam wiadomości od Toboe 
- ''jeden ...'' 
Po tych słowach przygotowałam się i nagle usłyszałam trzask patyków . 
Jeleń biegł na mnie tak jak było to w planach a Wadera biegła zaraz za nim . W pewnym momencie tuż przede mną zwierzę odskoczyło na bok i chciało uciekać w głąb lasu .
-Zrób coś !- Krzyknęła Toboe 
-Już ! - Odkrzyknęłam i wytworzyłam przed jeleniem ścianę z wody . Przerażone zwierzę zawróciło i wypadło nam na kły . Ja złapałam za szyję a Toboe za kark i już po chwili jeleń leżał martwy na ziemi .
-Proszę ... masz swój obiad - Powiedziałam uśmiechając się 
-To też twój posiłek ... - Odpowiedziała . 
-To co niesiemy go do Noego czy tradycyjnie na surowo ? 
-Co na surowo ?
-Wolisz żeby go upiekł czy chcesz go na surowo ? 

<Toboe Sory , że tyle musiałaś czekać >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!