<<Czyli rozmowa z Darcią>>
Kolejny, zwykły dzień w życiu tego nielubianego, samotnego, wrednego i nieznośnego wilka. Tak, to znów ja, Daniel. Dziś nadszedł kolejny interesujący dzień mojego życia. Dziś będę zamieniać słowa z Darcią. Heh, będzie z pewnością fascynująco. Tak. Ruszyłem niepewnie przed siebie. Niepewnie? Jak ja mogę chodzić niepewny? Otóż nie wiedziałem, gdzie znajduje się jaskinia mojego celu. Spytałem o to jakąś damę.
- Witam panią. - Powiedziałem. - Czy będzie pani łaskawa wskazać mi drogę do jaskini Darcii? - Spytałem. Wiem, byłem bardzo uprzejmy, tam przeważnie zachowuję się w towarzystwie wilczyc.
- Ta pani na imię. - Rzekła sucho wadera. - Selake Ratte.
- Daniel.
- Darcia? Musisz iść prosto i przed Polarnymi Wodospadami w lewo. Tam będzie ziemia, twarda, ostra. On tam jest i tam mieszka.
- Dziękuję. Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy. - Odparłem i ruszyłem w tamtą stronę. Darcia miał jaskinię z widokiem na odległe zorze. Wszedłem do jego jaskini.
- Witaj Darcia. - Syknąłem i skoczyłem ku niemu.
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!