- Hej, kamraci! - Zawołałem.
- Słuchamy. - Rzekła z zaciekawieniem Palouse, która szła przede mną.
- Zaśpiewajmy naszą ludową pieśń!
- Zgoda. - Przytaknął Lakota. Zaczęliśmy śpiewać.
- Ej, a wy szukacie partnera? - Spytała Palouse.
- Myślę, że tak. - Odpowiedział Lakota. - Ale jak sami wiecie...
- Tak, tak, jesteś wybredny, wiemy. Jak my wszyscy. - Zaśmiałem się.
- No właśnie. - Odezwała się Missisipi. - Ja też się za kimś rozejrzę, ale najpierw chcę poznać jakiś przyjaciół, dopiero potem się nad tym zastanowię.
- Podzielam twoje zdanie. - Przytaknąłem. - A ty, Palouse?
- Mnie i tak nikt nie pokocha. Wszystko przez moją sierść...
< Palouse, napisz jak cię rodzeństwo pociesza xD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!