- Już niedługo dotrzesz do watahy, Danerys. - powiedział mój ojciec we śnie. - Ale nie martw się. Uprzedzę Gustawa, że idziesz. - dopowiedział mój ojciec.
Nagle w moich myślach pojawił się wilk. To był ten Gustaw.
Obudziłam się.
Poszłam tak, jak mi powiedział Król Jakub.
- *Ciekawe skąd Król Jakub znał tego wilka, Gustawa...* - pomyślałam.
Nagle zobaczyłam wilka, który mi się przyśnił.
- Witaj Gustawie! - powiedziałam a moje łapy się ugięły.
- *Mam nadzieję, że mój ojciec mu o mnie powiedział* - pomyślałam.
< Gustawie, dokończ proszę >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!