Poznałam już moje cztery najlepsze przyjaciółki - Vendy, Verdanę, Kim i Kimarę. Wszystkie spotkały się w jednym miejscu, a ja akurat tam tędy przechodziłam i zagadałam. Powoli zaczęłyśmy się poznawać i zaprzyjaźniłyśmy się. Ale w gronie znajomych miałam na razie tylko te cztery wadery, moją siostrę, brata i resztę rodziny. Chciałam poznać kogoś jeszcze, ale może jakiegoś basiora?
- Tato? - Zagadnęłam Bandit'a, będąc w jaskini.
- Tak? - Zapytał.
- Mogę wyjść?
- Pogoda jest całkiem, całkiem. Możesz.
- Dzięki. - Uśmiechnęłam się i wybiegłam.
Po kilku minutach biegu, wpadłam na jakiegoś młodego basiora.
< Basiorze? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!