niedziela, 6 kwietnia 2014

Od Verdany - C.D. opowiadania Darknees'a ''Chłodny powiew''

   Przyglądaliśmy się gwiazdozbiorom. Zawsze wątpiłam, że ktoś zechce się do mnie dosiąść. Może nareszcie poznam jakiegoś przyjaciela? Na razie znałam tylko moją rodzinę, no i Thomas'a. Chciałam go lepiej poznać.
 - A jakie masz stanowisko? - Spytałam.
 - Jestem wojownikiem. A ty? - Rzekł Darknees.
 - Obrończynią gamm i bet. - Odpowiedziałam.
 - Znasz kogoś w watasze?
 - Moją rodzinę i alfy. Prócz tego mam też przyjaciela, Thomas'a. A ty?
 - Znam tylko ciebie, alfy i... Keri.
 - Masz partnerkę? - Nie znalazłam lepszego pytania na kontynuowanie rozmowy.
 - Nie mam, ale... lubię Keri. No a jak z tobą?
 - Nie jestem pewna, czy szukam partnera. Czas pokaże.
 - Może jakieś zainteresowania? - Pytał.
 - Czy ja wiem... Lubię pisać.
 - Rymowane teksty do na przykład piosenek? - Zaciekawił się.
 - No, bywa, że coś napiszę.
 - A przeczytasz? Masz przy sobie jakieś kartki.
 - Nie... - Rzekłam stanowczo, a zarazem nieśmiało.
 - Czemu? - Dociekał.
 - Wstydzę się, a te teksty są kiepskie...

< Darknees? Sorry, że tak długo >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!