Zastanowiłam się. Pytanie było bardzo trudne.
- Hmm... Cz ja wiem...? - Przekręciłam głową.
- No, Toboe, nie rób mi tego! - Westchnęła wadera.
- A może ty wybierzesz?
- Oo nie. Ty zaproponowałaś, ty wybierasz.
- Taki już mój los... - Uśmiechnęłam się.
- Dokładnie. - Odparła wadera.
- No dobrze... - Rzekłam cicho i zajrzałam do pamięci. Po kilku chwilach transu, przebudziła mnie Kaira.
- Ej, Toboe! Jesteś tu jeszcze? - Pytała z uśmiechem.
- Tak, tak. - Odparłam, mrugając nerwowo powiekami.
- No to na co chcesz polować?
- Dam ci coś trudnego. - Wyszczerzyłam kły.
- Mianowicie?
- Dzik lub jeleń wapiti. Dziki tu praktycznie nie występują, a wapiti przestały się pokazywać.
< Kaira? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!