Była bezpłodna ... jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką przypadłością i niezbyt wiedziałam co odpowiedzieć .
-Przepraszam ... ja nie wiedziałam , że ty ...
-Nic się nie stało .
-Tasha ... a ty planujesz szczeniaki ?
-A niby z kim ?
-No z Noem ?
-Sama nie wiem ... nawet nie wiem czy coś do mnie czuje ... Byłam z nim na jednym spacerze i trochę się o nim dowiedziałam .
-I to tyle ? Nic więcej ? - Zapytała ze zdziwieniem Storm
-Niestety tak ... to tyle .
Szłyśmy w chwili ciszy aż dotarłyśmy na Wodne Serce .
-No i gdzie jest ten twój punk obserwacyjny ?
-Tam ... ma górze .- Powiedziałam wskazując łapą na szczyt góry .
-To co idziemy ? - Zapytałam ruszając pod górę .
-Tak już idę ... - Odpowiedziała Storm .
Przez większość drogi na szczyt rozmawiałyśmy o swojej przeszłości , o szczeniakach , żywiołach itp.
-Już nie daleko ... - Powiedziałam bo Storm wyglądała na trochę zmęczoną .
-To dobrze ... -Wymamrotała i mnie dogoniła
Weszłyśmy na szczyt . Było widać większość terenów które oświetlały przyjemne promienie słoneczne .
-I jak ci się tu podoba ?
<Storm ? Brak dialogów ...>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!