Wsłuchiwałem się w głos Dan.
- Tak, wiem... Nie umiem...
- Co ty pleciesz! To najcięższa piosenka, a ty...
- Co ja?
- Wykonałaś ją wyśmienicie...
- Dziękuję- Wadera zaczerwieniła się.- To dołączysz?
- Hmmm... Trudno byłoby przepuścić taką okazję... Zaprowadzisz mnie do alfy?
- Chodź...- Dan odwróciła się i poszła.- Idziesz, czy nie?
- Już, już!- Powiedziałem i pobiegłem za waderą.
(Daenerys?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!