- Wow... - Wyszeptałam.
- Czyli mam rozumieć, że się podoba? - Spytała z uśmiechem.
- Jest... jest...
- No, jak tu jest?
- Przepięknie to chyba nieodpowiednie słowo. Tego nie idzie opisać.
- Cieszę się, że ci się tu spodobało.
- Bardzo. Często tu bywasz? - Spytałam.
- Tak... Prawie codziennie. - Odparła.
- Może kiedyś Noe cię tu zaprosi?
- Może... - Wadera rozmarzyła się.
- Wiesz co? Kiedyś tu już chyba byłam. - Rzekłam.
- Serio? Kiedy?
- Jak byłam jeszcze Cassidy.
- Kim?
- Przeszłam przemianę i zmieniłam imię na Storm, ale dawniej właśnie tak brzmiało moje imię. Byłam szara i miałam skrzydła... - Wspominałam.
< Tasha? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!