- Wiem. - Odpowiedziałam.
- Skąd? - Spytała zaskoczona Milly.
- Mój ojciec znał Winstona i Eve, twoich rodziców. Przyszło mu też poznać Kate i Humphrey'a, kiedy byli jeszcze młodymi szczeniętami. - Rzekłam.
- Serio? - Pytała.
- Tak. Ale nie miał przyjemności poznania ciebie i Garth'a. - Wyjaśniłam.
- A ja o niczym nie wiedziałam. - Uśmiechnęła się. - A ty skąd o tym wiesz?
- Bo kiedyś mówił, że idzie się spotkać z jakimś Winston'em, a ja, kiedy tylko wrócił, wypytałam go o szczegóły.
- Czekaj... A czy istnieje możliwość... No bo wiesz, Kate i Humphrey prowadzili naszą wyprawę. No i czy istnieje możliwość, że oni celowo doprowadzili tu mnie i Garth'a?
- To całkiem prawdopodobne. - Rzekłam.
< Lili? Brak weny... >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!