Dzisiejszy dzień był pełen dialogów z innymi wilkami. Najpierw przyszła do mnie Ayoko, kiedy Ian jeszcze spał.
- Cześć, Ayoko. Co cię do mnie sprowadza? - Spytałam.
- Czy ty i Ian planujecie kolejny miot? Ginewra kazała się spytać...
- Nie wiem. Spotkajmy się za dwie godziny, to ci powiem, ok?
- Dobrze. - Odparła i wyszła. Najpierw poszłam do Feel'a, którego nie zastałam w jaskini. Zaru również nie było w domu, za to spotkałam SnowStorm.
- Witaj! - Powiedziałam.
- O, hej, Kimaro. - Odparła.
- Nie wiesz gdzie może być Zaru i jego brat? - Zapytałam.
- Mówili, że idą się przejść.
Poleciałam zatem do Lasu Czarnego Rumaka, gdzie znalazłam swoich synów.
- Witajcie. - Rzekłam.
- Dzień dobry, mamo! - Odparli chórem.
- Chciałam się zapytać, czy chcielibyście rodzeństwo.
Moi synowie spojrzeli na siebie i powiedzieli, że oni z ledwością dorośli... No, w sumie racja. Potem pobiegłam do jaskini i spytałam się Ian'a.
- Może na razie nie? - Spytał. Poszłam więc do Ayoko, by jej powiedzieć, że na razie nie. Ja również podzielałam zdanie swojej rodziny...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!