Siedziałam nad brzegiem Wodnego Serca i bawiłam się moją mocą . Tworzyłam najróżniejsze kształty , napisy i nawet udało mi się stworzyć kształt wielkiego smoka .
-Cześć - Usłyszałam za plecami . Gdy się odwróciłam zobaczyłam Darknessa
-Witaj ... co cię tu sprowadza .
-Nie wiesz może gdzie jest Luxio ?
Byłam zaskoczona tym pytaniem . Luxio miał ranną łapę i nie powinien opuszczać jaskimi , przynajmniej do czasu zagojenia się rany .
-Nie ma go w jaskini ?
-Nie ... szukam go bo mam do niego dosyć ważną sprawę ale chyba będę musiał trochę poczekać .
-A co od niego chciałeś ?
-Namówić go do rozmowy z tobą .
-Co ? On nie chce ze mną rozmawiać ? - Zapytałam lekko drżącym głosem.
-Nie tylko ... on coś ukrywa i myślę że powinnaś wiedzieć .
-Ale co ukrywa ?
-Spójrz mu w oczy ... - Powiedział Darkness i odszedł w kierunku lasu .
Nie wiedziałam co on miał na myśli mówiąc "spójrz mu w oczy" . Wróciłam do jaskini i istotnie Luxia tam nie było .
-No tak !- Zakrzyknęłam w końcu gdy udało mi się rozwikłać drobną zagadkę Darknessa . Luxiowi nie dało się spojrzeć w oczy ... można było spojrzeć tylko w oko . Drugie przysłaniała grzywka .
-Co tak ? - Zapytał się Luxio wchodząc do jaskini
-Nic ... gdzie byłeś ! Przecież wiesz co mówiła ci Ginewra . Masz oszczędzać łapę !
-Wiem wiem , Byłem na spacerze - Powiedział i podszedł bliżej mnie .
-Luxio ... mogła bym ? - Zapytałam lekko podnosząc jego grzywkę ale nie spodziewałam się takiej reakcji . Mój partner złapał mnie za łapę .
-Wybacz ale na to ci nie pozwolę ... - Odpowiedział puszczając moją łapę.
Położyliśmy się spać bo był już wieczór . Nie mogłam jednak spać . Zastanawiało mnie co on ukrywa . Postanowiłam poczekać aż basior zaśnie i sprawdzić tą tajemnice . Wstałam podeszłam do pyska Luxia i delikatnie uniosłam grzywkę . Moim oczom ukazała się wielka blizna przechodząca przez całe oko .
-Zadowolona ! - Warknął Luxio . Na pewno nie spodobało mu się to co zrobiłam ale nie miałam zamiaru być potulna .
-I co ? Takie straszne ? To tylko blizna ... czemu ją ukrywałeś ?
-Nie chciałem żebyś ją widziała ... -Odpowiedział o wiele łagodniejszym tonem .
-Ile razy mam ci powtarzać że nie zakochałam się w tobie z powodu wyglądu ... kocham cię za to co nosisz w sercu . - Powiedziałam wskakując na niego .
-Chcesz tak spać ? - Zapytał
-Mogę ... jeżeli tobie to nie przeszkadza .
-Nie przeszkadza ... -Powiedział i pocałował mnie . Przytuliłam się do niego ale jeszcze chciałam poruszyć jeden temat .
-Luxio a co do szczeniaków to ...
-Kaira proszę nie dzisiaj ... jutro porozmawiamy na ten temat .
Luxio odsunął temat szczeniąt na drugi dzień więc poszłam spokojnie spać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!