piątek, 18 kwietnia 2014

Od Jez - Atak

Przyczaiłam się spory kawałek od Bloody Wolf i Pattona.
Obserwowałam ich oraz teren uważnie, wyczulona na najmniejszy ruch.
Nagle usłyszałam syk parującej wody z kałuży. Natychmiast się obróciłam gotowa do skoku. Wyprostowałam się jednak, gdy zobaczyłam Rusty'ego.
- Co mnie zdradziło ? - spytał zdziwiony. - Jak mnie usłyszałaś ?
- Te Twoje łapy. Woda zaczęła parować i syczeć. - powiedziałam uśmiechając się, i obróciłam w kierunku Pattona. Zaczęli wyć.
Już miałam zrobić to samo, gdy usłyszałam strzały.
Padłam na ziemię, a Rusty się położył. Czułam że mi się przygląda, lecz nie odwróciłam się do niego.
- Ruszają. - powiedziałam zwracając się do Rusty'ego.
- Zróbmy to samo. - powiedział wstając.
Zaśmiałam się i ruszyłam za nim. Weszliśmy między domy, gdy rozległy się strzały, a o łapę otarła mi się kula.
- Dobry cel. - mruknęłam ironicznie.

< Rusty ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!