- I masz rację. - odparł basior. - Chociaż nie możesz też całkiem się od niej odizolować.
- Wiem, w końcu piastuję stanowiska oficera i szpiega powietrznego.
- Właśnie. Zapewne będziesz wysłany, aby obserwować ludzi z góry i przekazywać dla nas informacje o nich.
- Czyli jednak będę potrzebny. - stwierdziłem.
- Oczywiście. A co myśli o tym twoje rodzeństwo?
Zastanowiłem się chwilę, po czym odrzekłem;
- No cóż...Mo od wielu tygodni nie robi nic innego, tylko przygotowuje się do walki.
- Tak też myślałem. A co z resztą?
- Z kolei Siraj i Roshan w ogóle nie myślą o braniu udziału.
Po tych słowach głęboko westchnąłem i kontynuowałem:
- Zupełnie ich nie rozumiem.
<Patton, przepraszam, iż musiałeś czekać. Jeżeli chcesz to kontynuuj.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!