- Cześć. - Powiedziałem.
- Witaj, George. - Odparła.
- Tak późno, a ty na łapach? - Byłem zaskoczony.
- A czemu by nie? - Spytała.
- Nie umiesz spać, hę?
- No...
Pożegnaliśmy się i poszliśmy w swoje strony - ja na północ, ona na południe. Przysiadłem sobie na skale, a niedaleko mnie uderzył piorun. Wtedy pojawiły się wizerunki trzech symboli Ameryki - Pumy, Bielika Amerykańskiego i Wilka.

- To zapowiedź dołączenia tak zwanych Duchów Ameryki. - Szepnął Patton.
- Jak ty...? Nie ważne. Skąd to wiesz?
- Już widziałem ten symbol, trzy i dwa dni temu. Teraz pojawił się trzeci raz, a to oznacza, że cztery wielkie wilki zmierzają w tą stronę. Palouse, Colorado, Missisipi i
Dakota. Rzeka, kanion, delta i plemię. - Powiedział.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!