- Nie ma za co . - powiedziała
- A mogę się spytać jak długo jesteś w watasze ? - pytałem .
- Pewnie, że możesz się spytać.
- W takim razie, jak długo jesteś w watasze?
- Oj od początku jej istnienia . - powiedziała .
- Czyli długo ? - spytałem
- Tak ! - opowiedziała
- A dokładnie ile?
- Ponad rok.
< Toxy brak weny >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!